Sposób na jesienno-zimową depresję...

Jesień i zima w warunkach polskich to czas, kiedy promienie słoneczne goszczą u nas nieczęsto i niedługo. Są słabe, często przefiltrowane przez grubą warstwę chmur. Brak słońca powoduje, że ludzka skóra staje się bielsza, a myśli coraz ciemniejsze... Wiele osób wpada wtedy w stan dobrze znany jako jesienno-zimowa depresja. Albo raczej fachowo- sezonowe wahania nastroju. Na szczęście do zimy jeszcze daleko...mam nadzieje a czas jesieni wykorzystać możemy na przykład na spacer po lesie połączony z grzybobraniem ...



A jeśli będziemy mieli odrobinę szczęścia
po powrocie możemy przygotować prawdziwą ucztę
O to kilka naprawdę interesujących przepisów na grzyby inaczej…



Zapraszam-kliknij na moją patelnie by przenieś sie do przepisów kulinarnych

Pamiętajmy jednak ,że grzyby bywają zdradliwe i jeśli nasza wiedza w tym zakresie nie jest wystarczająca ,w drodze z grzybobrania podjedzmy pod leśniczówkę i dopytajmy co tak naprawdę znajduje się w naszym koszyku…… ;)

Ogródek ziołowo-warzywny za twoim oknem

Kolejny raz patrzysz przez okno w kuchni na swój ogród i żałujesz, że nie możesz wyjść i zerwać pomidorów z krzaczka?

Wiosna to doskonały czas, by zasiać warzywa i zioła. Sprawdź, które sprawdzą się najlepiej w twoim ogrodzie. Własne wyhodowane warzywa dają dużą satysfakcję i gwarancję naturalnie dobrego smaku.
Jeśli zależy ci na ekologicznym odżywaniu, nic nie da ci takiej pewności, jak warzywa z przydomowego ogródka.



Teraz jest doskonała pora na wysiewanie warzyw do gruntu. Ziemię należy uprzednio przekopać i wyrównać grabiami. Możemy posiać marchew, rzodkiewkę, pomidory, ogórki, buraki ćwikłowe, bób, groch, cebulę, sałatę, cukinię, cykorię, rabarbar, kalarepę, kapustę, rzepę, kabaczka, szpinak.
Wysiew bezpośrednio do gruntu jest jednym z najłatwiejszych sposobów uprawy warzyw.



Aby odstraszyć szkodniki warto dowiedzieć się czego nie lubią. Na przykład ślimaki nie przepadają za czerwono listną odmianą sałaty. Można też zastosować uprawę współrzędną, czyli zasiać warzywa na przemian, np. cebulę i marchewkę. Zapach cebuli odstraszy mszyce, które są wielkimi szkodnikami marchwi. Ta z kolei swoim aromatem odstraszy szkodniki cebuli, takie jak śmietki cebulanki. Jeśli chcemy uprawiać pomidory, warto w ich pobliżu posadzić aksamitki. Jeśli w naszym ogródku warzywnym będzie dużo kapusty, możemy gdzieniegdzie wysiać koper lub szałwię, których aromat odstraszy bielinki. Uprawa współrzędna pozwala także zapobiec rozwojowi grzybów, które atakują warzywa. Przeciwgrzybicznie działa czosnek i wszelkie zioła, które mają intensywny aromat. Rośliny mogą się również wzajemnie stymulować. Jeśli zasiejemy pora obok marchewki, to jej substancje lotne zadziałają pozytywnie i sprawią, że por będzie bujniejszy.



Ale też zwrócić uwagę jakich warzyw i ziół nie wysiewać obok siebie. Są takie, które stymulują inne, ale są też takie, które działają na inne zabójcze. Jedną z takich roślin jest piołun, którego nie należy wysiewać niedaleko lubczyku. Jeśli nasz ogród odwiedzają nornice, możemy je odstraszyć obsiewając warzywniak białą gorczycą, która dodatkowo nie pozwala rozrosnąć się chwastom.



Zioła możemy wysiać zarówno w ogrodzie jak i w doniczkach na kuchennym parapecie. Świetnie nadają się do tego oregano, bazylia, tymianek, mięta, szałwia, kolendra czy lawenda. Nie dość, że można je z powodzeniem wykorzystać w kuchni, to dodatkowo wprowadzą do niej przyjemny świeży aromat i będą cieszyć oko swoim wyglądem. Zioła, jak było wcześniej wspomniane, można wykorzystać w uprawie współrzędnej. Można również skorzystać z ich właściwości odstraszających różne owady z bezpośrednią korzyścią dla nas. Świeża bazylia w doniczce ustawiona tuż przy oknie, odstraszy natrętne komary.



Przemyślmy co lubimy najbardziej jeść i jak przyprawiać.

Wiosenna pielęgnacja trawnika

Po zimie przydomowy trawnik wygląda na ogół mało atrakcyjne. Trawa jest żółta i sfilcowana, w wielu miejscach porażona przez choroby grzybowe. 


Aby nasz trawnik znów wyglądał pięknie należy o niego zadbać i wykonać szereg zabiegów pielęgnacyjnych. Najważniejsze z nich to nawożenie, aeracja, wertykulacja, piaskowanie i chemiczne zabiegi ochrony roślin.

Pierwszym bardzo ważnym zabiegiem, który należy wykonać wczesną wiosną jest wertykulacja, czyli wygrabianie martwych fragmentów darni, których po zimie zawsze jest sporo. Zabieg ten należy wykonać wczesną wiosną, gdy trawnik jest suchy. Wertykulację wykonuje się wertykulatorem spalinowym, lub elektrycznym, ewentualnie grabiami.

Jeśli na trawniku po zimie występowało dużo placków martwej, jak gdyby odparzonej, lub zgniłej darni koniecznym może być opryskanie trawnika środkiem grzybobójczym. Odpowiednimi preparatami będą Rovral, Clortosip, Gwarant.

Kolejnym wczesnowiosennym zabiegiem, który należy przeprowadzić jest aeracja, czyli napowietrzanie trawnika. Zabieg ten polega na nacinaniu i nakłuwaniu darni za pomocą aeratowa, ewentualnie grabi i kolczastego walca. Po aeracji do darni dociera więcej powietrza, dzięki czemu silnie się krzewi i wzmacnia. Bezpośrednio po aeracji można wykonać piaskowanie trawnika. Zabieg ten polega na rozsianiu na trawniku piasku, który wypełnia powstałe po aeracji rowki. Piasek jest przepuszczalny dla powietrza i wody, co ułatwia rozrost korzeni traw.

Po wykonaniu aeracji i wertykulacji, można przystapić do nawożenia. Wiosenne nawożenie trawnika należy wykonać nawozem wieloskładnikowym typu NPK, najlepiej o przedłużonym działaniu. Bardzo dobrym nawozem jest Azofoska, która zawiera potrzebne dla trawy azot, potas, fosfor, magnez, siarkę oraz komplet mikroelementów. Nawóz należy równomiernie rozsiać po trawniku. Rozsiewać można ręcznie, ale lepsze rezultaty uzyskuje się używając ogrodowego siewnika. Najlepiej rozsiać nawóz dwukrotnie, na krzyż - pierwsza porcję siejemy idąc w jednym kierunku, a drugą idąc w kierunku prostopadłym do pierwszego. Rozsiewanie na krzyż umożliwia bardziej równomierna dystrybucje nawozu, dzięki czemu nasza murawa będzie rosnąć równomiernie. Przy wiosennym nawożeniu trawnika użyć należy 3-4 kg nawozu. Po rozsianiu nawozu warto trawnik obficie podlać.

Po wykonaniu każdego z wymienionych zabiegów, poza opryskami środkiem chemicznym, warto obficie podlać trawnik.

Opisane zabiegi należy wykonywać co roku. Regularna pielęgnacja trawnika jest podstawą do sukcesu, którym jest ciesząca nasze oczy zdrowa, gęsta oraz żywozielona murawa w przydomowym ogrodzie.

Kod paskowy rezystorów


Ile razy głowiłeś się nad odczytaniem kodu paskowego rezystora ?

To co znajdziesz poniżej jest końcem problemów związanych z odczytywaniem tych wartości.




Wiosna w pełni – dogrzewamy łazienkę!

Sezon grzewczy oficjalnie zakończył się w połowie kwietnia, w wielu mieszkaniach można więc spotkać się z zimnymi grzejnikami.


Nie zawsze jednak temperatura o tej porze jest na tyle wysoka, aby wyłączone ogrzewanie nie doskwierało domownikom.




Dotyczy to zwłaszcza łazienki, w której według fizjologów powinny być 24 stopnie. Każda spółdzielnia rządzi się przy tym własnymi prawami – może grzać do 15., a potem już nie, nawet, jeśli temperatura powietrza nie będzie zadowalająca. Co, jeśli grzać nie będzie? Jak dogrzać łazienkę, aby spędzić w niej komfortowo kilkanaście minut każdego wieczoru, a po wyjściu z wanny czy spod prysznica otulić się ciepłym ręcznikiem? Sposobów jest kilka, jedne są mniej, inne bardziej ekonomiczne.



Jednym z nich jest zaopatrzenie się w grzejnik elektryczny. Jeśli zainwestujemy w dobry sprzęt, grzejnik nagrzeje się i samoczynnie wyłączy, a następnie będzie stopniowo oddawał ciepło. Takie rozwiązanie gwarantują nam grzejniki olejowe, jeśli chcemy, aby ciepło utrzymywało się tylko podczas kąpieli, wybierzmy grzejniki konwektorowe, które szybko się nagrzeją, ale też szybciej uwolnią ciepło. W łazience raczej nie sprawdzą się piecyki na płynny gaz, gdyż wydzielają parę wodną, co w połączeniu z parą wydobywającą się z wody zdecydowanie podwyższy wilgotność, co może prowadzić do zawilgocenia pomieszczenia. Innym rozwiązaniem stosowanym w łazienkach jest grzałka elektryczna, którą montuje się w kolektorach grzejnika – dzięki niej możemy cieszyć się ciepłem niezależnie od sezonu.



Doraźnym, za to dobrym rozwiązaniem jest również zaopatrzenie się w grzejnik nawiewowy, zwany potocznie „farelką” lub „dmuchawą”. Możemy skierować strumień ciepła w taki sposób, aby komfortowo wziąć kąpiel. Pamiętajmy jednak, że farelka daje jedynie ciepłe powietrze, które szybko się ulotni. Jest też dość droga w eksploatacji – ma moc nawet do 2000 W.



Na koniec coś dla miłośników bosego stąpania. Elektryczne maty grzejne również są jakimś sposobem i na ogrzanie i na dogrzanie łazienki. Ważny jest fakt, iż można je zamontować nawet, kiedy łazienka jest już urządzona. Jedyne, co będziemy musieli naruszyć, to płytki podłogowe. Rozłożenie maty nie powinno sprawić większych problemów, jeśli jednak nie czujemy się w tego typu zadaniach zbyt dobrze, poprośmy o pomoc specjalistę. Temperaturę można regulować dzięki termostatowi.



Jak widać sposobów na ciepło w łazience jest kilka. To, na który się zdecydujemy warto rozważyć już teraz. Lato zapowiada się piękno, podobnie, jak majówka, ale kto wie czy nagle nie pojawi się śnieg.

Kondensatory w sprzęcie audio

Kondensatory stosowane są w wielu urządzeniach audio, jednakże ich jakość bardzo często jest traktowana po macoszemu, ten krótki artykuł pozwoli przybliżyć tematykę zastosowań kondensatorów.




Kondensatory to takie piękne nic nie znaczące słowo. Dla wielu osób słowo to nie kojarzy się z niczym, kiedyś pewnie usłyszeli już gdzieś tę frazę jednakże nie wiedzą w którym kościele dzwoni. Najprościej mówiąc kondensator to element elektroniczny który zbudowany jest z dwóch przewodników rozdzielonych dielektrykiem - prawda że proste.

Bardzo ogólnie mówiąc kondensator jest to urządzenie, które służy do gromadzenia ładunku (energii) i oddania go bardzo szybko w momencie którym jest to potrzebne. Ogólnie dostępnych jest mnóstwo odmian kondensatorów do najpopularniejszych zaliczyć można:

Kondensatory elektrolityczne - dielektryk to cienka warstwa metalu.

Kondensatory foliowe - dielektrykiem jest na przykład folia poliestrowa.

Kondensatory tantalowe - elektroda jest wykonana z tantalu.

Kondensatory ceramiczne - wykonane ze stosu płytek ceramicznych.

Do najczęściej stosowanych zaliczyć można kondensatory elektrolityczne, oraz foliowe. W sprzęcie audio najczęściej spotkać można kondensatory elektrolityczne. Ze względu na koszt ich wytworzenia oraz rozmiary, stały się najpopularniejszą odmianą. W przypadku kondensatorów elektrolitycznych dla brzmienia systemu audio ogromne znaczenie ma ich tolerancja gdyż systemy audio są najczęściej systemami stereo, czyli lewy i prawy kanał.

Jeśli mamy zastosowane kondensatory w lewym i prawym kanale o tolerancji np 20%, tak jak jest to najczęściej w przypadku elektrolitycznych, to różnice brzmienia są ogromne. Dlaczego się tak dzieje, myślę iż najprościej przedstawić to w sposób obrazowy. Jeśli kondensator ma wartość załóżmy 10 uf i tolerancję 20% to w najgorszym wypadku w jednym kanale możemy mieć kondensator o wartości 8 uf a w drugim kanale 12 uf. Więc jak widać różnice mogą być ogromne. A jak się to ma w odniesieniu do muzyki. Jeśli założymy że głośnik po podłączeniu kondensatora gra przy pewnych założeniach od częstotliwości 2500 Hz to w przypadku 20 % tolerancji może się okazać, iż jeden kanał gra od 1500 Hz a drugi od 3000 Hz, a taka różnica jest bardzo ogromna.

W sprzęcie audio z najwyższej półki zastosowane są kondensatory foliowe które charakteryzują się bardzo dobrym brzmieniem. Cenione są przez wszystkich audiofilów na świecie. Warto zatem pomyśleć o zmianie kondensatorów w zwrotnicy, zasilaczu, czy wzmacniaczu na odpowiedniki foliowe, pamiętając o zachowaniu odpowiedniego zakresu napięcia, tak aby nie uszkodzić urządzenia.

Na świecie jest wielu producentów kondensatorów foliowych na polskim rynku wymienić trzeba na pewno firmy takie jak: Audyn Cap, Mundorf, Janzten Audio oraz inne. Jeśli zatem chcecie poprawić brzmienie swojego zestawu audio, należy wymienić kondensatory na te najlepszej jakości i cieszyć się poprawą brzmienia.

Kod do Radia



Nasze samochody wyposażane są w fabryczne odbiorniki radiowe .
Jeśli nabyliśmy nowe auto powinniśmy otrzymać również kartę z kodem do radia .
Na początku wszystko jest ok.
Ale po jakimś czasie karta ginie lub nie została nam przekazana przez pierwszego właściciela auta
podczas zakupu.
Po paru latach , wymieniamy sobie akumulator bo przyszła na niego „pora”.
I tu pojawia się problem – akumulator wymieniony autko zapala jak nowe.
Tylko nasze radio woła „code” i nic się nie dzieje.
Tu z pomocą przychodzą serwisy gdzie można odzyskać zagubiony lub utracony kod do radia
Warto zawsze sprawdzić ile ta przyjemność ma nas kosztować ceny zaczynają się już od 20,00 zł
Polecam zaglądnij  TU